menu

„Gry i zabawy z historią w tle” na pożegnanie wakacji

„Gry i zabawy z historią w tle” na pożegnanie wakacji

Przed Muzeum Dulag 121 w ostatnią sobotę, wakacji 27 sierpnia br. między godziną 15. a 18. bawiła się pod opieką pracowników Muzeum i jego wolontariuszy całkiem liczna grupa dzieci głównie, choć nie tylko, z pruszkowskiego Żbikowa.

Gier i zabaw było wiele i wszystkie cieszyły się dużym zainteresowaniem przybyłych dzieci, którym sekundowali rodzice. Było więc i poszukiwanie „min” przy pomocy detektora oraz prawdziwej saperki, i wędrówka kanałami ze Starego Miasta na Śródmieście, które jeszcze walczyło, układanie wojennych fotografii z puzzli, przygotowanych na tę okazję, rysowanie na chodnikach kredą i węglem, tego, co kojarzy się z wojną, oraz konkurs na najlepszego sanitariusza polegający na zabandażowaniu rany i przeniesieniu rannego do punktu szpitalnego na prawdziwych noszach, a gra w zbijaka była po prostu szturmem powstańców z dwóch stron na posterunek broniących się Niemców – walka była zażarta. W grach dzieciaki odnalazły się świetnie i niejednego się dowiedziały. Zachwycające było to, że wystarczyło pobudzić ich wyobraźnię opowiadając krótkie, ale treściwe historie, aby wciągnąć je do zabawy, innej niż codzienne. Choć były to tylko zabawy, to niezwykle znaczące było to, co jeden z chłopców powiedział na koniec „Dobrze, że nie mamy teraz wojny”.

Muzeum Dulag 121 dziękuje bardzo wszystkim dzieciakom za fantastyczną zabawę, a wolontariuszom: braciom Andrzejowi i Piotrowi Praga, którzy umieli odpowiedzieć na każde pytanie, dotyczące powstania, broni, zrzutów i wypożyczyli sprzęt uatrakcyjniający zabawy oraz Łukaszowi Seredyńskiemu (serwis fotograficzny) i Karolowi Pietrakowi za to, że znaleźli czas na udział w imprezie i wzbogacili ją wiedzą i umiejętnościami. Szkoda tylko, że kończą się wakacje, chociaż lekcje muzealne, które zaczną się w Muzeum Dulag 121 wraz z rokiem szkolnym też będą ciekawe. Warto to sprawdzić. Muzeum zaprasza do obejrzenia fotografii z imprezy w galerii strony internetowej

I tym razem otrzymaliśmy relację od naszego częstego gościa. Miło nam się nią podzielić.

Zabawy w Muzeum.

Nazywam się Krystian Makowski, mam lat 12. Brałem udział w grach i zabawach z historią w tle . Na początku był konkurs rysunkowy, na którym rysowaliśmy samoloty i broń używaną przez Powstańców w wojnie przeciwko Niemcom, którzy napadli na nasz kraj w 1939 roku. Potem graliśmy w kapsle, a ta gra polegała na przejściu przez Powstańców kanałami ze Starego Miasta do Śródmieścia. Było dużo trudności, a pan Andrzej opowiadał o tym, jakie przeszkody pokonywali Powstańcy. Dowiedziałem się, że 400 metrów szli nawet 10 godzin. Byli tacy, którzy zginęli w kanałach. To musiało być straszne. Była też gra polegająca na szukaniu „min” przed muzeum wykrywaczem metalu. Graliśmy też w zbijaka i celnie zbijaliśmy Niemców, układaliśmy puzzle z papieru, które nam uciekały, gdy wiał wiatr, ale w końcu udało się ułożyć wojenny obraz. Fajny był konkurs na najlepszego sanitariusza . Bandażowaliśmy rannych kolegów i na noszach nosiliśmy do szpitala polowego manekina, który nie miał nóg. I działo się jeszcze dużo bardzo fajnych, różnych rzeczy.