menu

Rekonstrukcja historyczna w Zduńskiej Woli w 67. rocznicę kapitulacji Powstania Warszawskiego

Rekonstrukcja historyczna w Zduńskiej Woli w 67. rocznicę kapitulacji Powstania Warszawskiego

2 października 2011 r. (niedziela) w 67. rocznicę kapitulacji Powstania Warszawskiego w Zduńskiej Woli, po uroczystej Mszy św. w Bazylice Mniejszej, obok kamienicy przy ul. Dąbrowskiego 7, odsłonięto tablicę pamiątkową z nazwiskami 36 zduńskowolan, którzy dzielnie walczyli w Powstaniu Warszawskim.

Tablicę umieszczono obok innej, poświęconej kpt. Władysławowi Jachowiczowi ps. „Konar”, ostatniemu dowódcy Batalionu Chrobry I. W uroczystości wzięły udział władze miasta i powiatu, Fundacja Polskiego Państwa Podziemnego, Powstańcy, przedstawiciele stowarzyszeń kombatanckich, grup rekonstrukcji historycznej oraz mieszkańcy Zduńskiej Woli.

Następnie na placu między ul. Kościelną i ul. Kościuszki, w murach opuszczonej kamienicy kilkudziesięciu rekonstruktorów historycznych z całej Polski i Niemiec rozegrało zaciętą walkę o warszawską Starówkę. Zduńskowolanie, którzy przybyli na rekonstrukcję mogli doświadczyć tragizmu powstańczego zrywu i heroizmu ludzi, gotowych zginąć w obronie ukochanej Warszawy. Mieszkańcy Zduńskiej Woli wspominali, że jeszcze nie tak dawno temu Powstanie Warszawskie było krytykowane, a jego znaczenie umniejszane, dlatego bardzo cieszą się, że są ludzie angażujący się w upowszechnianie wiedzy o Powstaniu Warszawskim.

Podczas rekonstrukcji widzowie mogli na własne oczy zobaczyć, jak w akcji wygląda mina samobieżna Goliat, prawdopodobnie jedyna zachowana w Europie, armata przeciwpancerna Pak 36 mm, samochód sztabowy Kübelwagen wykorzystywany przez Niemców w latach 1939-1945, moździerz 81 mm, karabin Browning 30 cal., wydobyty z samolotu Liberator. Pomysłodawcą i organizatorem rekonstrukcji było Stowarzyszenie Historyczne Tradycji Oręża Polskiego i Europejskiego „Chrobry I”. Rekonstrukcję wsparły m.in. grupy: GRH „Parasol”, GRH „Festung Breslau”, GRH „Czata 49”, GRH „Miotła”, Stowarzyszenie Historyczne Kobiecego Oddziału
Bojowego DiSK (Dywersja i Sabotaż Kobiet), SRH „Tobie Ojczyzno”.

Dzięki uprzejmości współpracującej z Muzeum Dulag 121 w Pruszkowie Grupie Rekonstrukcji Historycznej „Parasol” w rekonstrukcji wziął udział jeden z pracowników Muzeum Dulag 121.

Z rekonstrukcji refleksji kilka…

Uczestnictwo w organizacji rekonstrukcji historycznej w Zduńskiej Woli pozwoliło mi przyjrzeć się bliżej zaangażowaniu i współpracy między wieloma grupami rekonstrukcji historycznej, które działają na terenie całej Polski oraz występującej gościnnie grupie z Niemiec. Wszyscy rekonstruktorzy to pasjonaci, w pełni zaangażowani w przekazywanie prawdy o wojennej rzeczywistości. Większość z nich, od wczesnych godzin rannych, aż do piątej nad ranem dnia następnego prowadziło długie rozmowy na temat historycznego przebiegu bitwy, odpowiednich sposobów wykonania repliki broni, aby odpowiadała prawdzie historycznej. Wymieniano się informacjami dotyczącymi np. tego, skąd sprowadzić mundur, oficerki, czy inne „koszerne” wyposażenie oraz ustalano, jak ma wyglądać linia frontu podczas przygotowywanej rekonstrukcji. Nad ranem rozmowy przycichły, ale już o godz. 6:30 rozległ się potężny głos wzywający kompanię do pobudki. Kilkudziesięciu rekonstruktorów, po pospiesznym śniadaniu, umundurowało się starannie i przygotowało osobisty rynsztunek. Przeszedł przeze mnie dreszcz, kiedy pijąc spokojnie herbatę, zobaczyłam umundurowanego Niemca. Buty, bryczesy, okulary, zegarek z epoki – rekonstruktor zadbał dosłownie o wszystko! Nawet o odpowiednie uczesanie. Wzrost, tusza, spojrzenie dodawały autentyzmu. Pod przygotowaną dzień wcześniej barykadą został przeprowadzony przegląd umundurowania, aby wszystko było zgodne z realiami historycznymi.

Niektórzy twierdzą, że rekonstrukcje historyczne są teatrzykiem niemającym nic wspólnego z odwzorowaniem wojennej rzeczywistości. Oczywiście niemożliwe jest wierne odtworzenie scen bitew, jednak rekonstruktorzy nie dopuszczają w przygotowywanym przez siebie scenariuszu żadnej dowolności. Andrzej Praga, członek Grupy Rekonstrukcji Historycznej Batalionu „Parasol” zwrócił uwagę na fakt, że zanim zostanie sporządzony scenariusz i przeprowadzona rekonstrukcja, prowadzi się wnikliwe rozmowy z kombatantami, świadkami historii, którzy opowiadają o przebiegu akcji, wskazują ważne punkty, przestrzegają, czego należy unikać.

W czasie przygotowywania i realizacji rekonstrukcji obserwatora zachwyca atmosfera otwartości i życzliwości dla wszystkich, którzy pojawiają się w szeregach rekonstruktorów. Każdy, kto choć trochę interesuje się historią znajdzie dla siebie miejsce, zostaje ciepło przyjęty i zaakceptowany. Rekonstruktorzy pochodzą z różnych stron Polski, mimo to tworzą zgraną, świetnie się rozumiejącą i mogącą na siebie liczyć drużynę.

Uczestnicząc w zduńskowolskim wydarzeniu rekonstrukcyjnym przekonałam się, jak znacząca jest dla odbiorcy, szczególnie młodego, możliwość doświadczenia wydarzeń związanych z rekonstrukcją historyczną. Akcja, która dzieje się tuż przed nim, nierzadko silniej niż tekst literacki oddziałuje na emocje i wyobraźnię. Osoby, którym trudniej pracować ze źródłami pisanymi, dzięki rekonstrukcjom mają możliwość doświadczyć i zrozumieć wojenną rzeczywistość. Szczególną rolą historycznych inscenizacji nie jest upiększanie i teatralizowanie wydarzeń, ale ich jak najwierniejsze odtworzenie.