menu

Uczciliśmy ofiary stanu wojennego

Uczciliśmy ofiary stanu wojennego

Muzeum Dulag 121 włączyło się w ogólnopolską akcję „Światło Wolności”, organizowaną przez Instytut Pamięci Narodowej. Ta symboliczna świeca, która została zapalona, miała przypominać o ofiarach stanu wojennego i być manifestacją przywiązania do idei wolności, demokracji i prawdy – niezależnie od czasu i warunków politycznych.

Składamy hołd tym wszystkim, którzy walczyli, tym wszystkim, którzy ginęli i tym wszystkim, którzy stanęli w szeregu, by w naszym kraju zapanowała Wolność.

Przypominamy tekst kultowej pieśni stanu wojennego, którą śpiewali bardowie tamtych czasów: Jacek Kaczmarski, Przemysław Gintrowski i Zbigniew Łapiński,

On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt
On im dodawał pieśnią sił, śpiewał, że blisko już świt
Świec tysiące palili mu, znad głów unosił się dym
Śpiewał, że czas, by runął mur, oni śpiewali wraz z nim

Wyrwij murom zęby krat
Zerwij kajdany, połam bat
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i dusz
Śpiewali wiec, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał
I ciążył łańcuch, zwlekał świt, on wciąż śpiewał i grał

Wyrwij murom zęby krat
Zerwij kajdany, połam bat
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk – Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! A śpiewak także był sam

Patrzył na równy tłumów marsz
Milczał wsłuchany w kroków huk
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg…

Patrzy na równy tłumów marsz
Milczy wsłuchany w kroków huk
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg…

Tekst J. Kaczmarski
Muz. L. Llach