menu

Niezapomniana Noc Muzeów 2013 w Muzeum Dulag 121

Niezapomniana Noc Muzeów 2013 w Muzeum Dulag 121

W minioną sobotę, 18 maja cała Europa obchodziła Noc Muzeów. Do tego święta kolejny raz dołączyło się Muzeum Dulag 121. Wydarzeniom zorganizowanym przez Muzeum patronowała Pani Elżbieta Smolińska Starosta Pruszkowski.

Tegoroczne świętowanie rozpoczęliśmy o godz. 17 a zakończyliśmy dwie godziny po północy. Była to bardzo długa i atrakcyjna noc, czego dowodem może być liczba osób, która nas odwiedziła – ponad 750! Dziękujemy serdecznie za Państwa obecność i zainteresowanie działalnością Muzeum, które okazywali Państwo w czasie rozmów z nami. Niezapomniana atmosfera Nocy Muzeów na długo zostanie w naszej pamięci.

Wieczór rozpoczęła dyrektor Muzeum Dulag 121 Pani Małgorzata Bojanowska, która powitała uczestników i przedstawiła program wydarzenia. Z okazji muzealnego święta naszą stałą ekspozycję wzbogaciliśmy niewielką prezentacją przedmiotów pochodzących z Archiwum Muzeum. Były to wybrane eksponaty pochodzące z darów, jakie przekazują Państwo Muzeum. Wśród nich znalazły się: maszyna do pisania używana przez Edmunda Rzewuskiego – dowódcę VI Rejonu AK „Helenów”, ryngraf zabrany z domu przez Elżbietę Rydzewską-Suchecką, puszka metalowa należąca do rodziny Rhode. Gablota z eksponatami była sygnałem akcji zbierania pamiątek związanych z obozem przejściowym Dulag 121, którą prowadzimy od początku funkcjonowania Muzeum.

W plenerze ustawiliśmy czasową wystawę „Znaki Państwa Polskiego. Herb, Barwy, Hymn” wypożyczoną z Muzeum Niepodległości w Warszawie. Z zainteresowaniem była oglądana przez młodzież i dorosłych.

Po raz pierwszy udostępniliśmy Państwu makietę obozu przejściowego Dulag 121, którą wykonał wraz z grupą plastyków artysta Wojciech Zasadni. Prace nad makietą były bardzo czasochłonne i drobiazgowe. W efekcie powstała makieta o wymiarach 2,5 m x 7,5 m przedstawiająca teren dawnego obozu w skali 1:160. Umieszczone są na niej budynki dawnych Warsztatów Kolejowych, które istniały w okresie funkcjonowania obozu. Na makiecie są również tory i pociągi oraz postaci ludzkie o wielkości zaledwie 9 mm. Mamy nadzieję, że makieta pozwoliła odwiedzającym Muzeum wyobrazić sobie przestrzeń obozu, jego funkcjonowanie oraz ogrom cierpień, których doświadczyli przebywający w nim ludzie. Makieta wzbudzała ogromne zainteresowanie wśród wszystkich uczestników Nocy Muzeów – dzieci z ciekawością przyglądały się maleńkim wagonom pełnym ludzi, a dorośli podziwiali precyzyjne wykonanie hal warsztatowych.
Rodziny z dziećmi oraz grupy koleżeńskie w różnym wieku uczestniczyły w grze plenerowej. Na chodniku przed Muzeum powstał duży plan obozu narysowany kredą. W trakcie wieczoru zapełnił się budynkami obozowymi wykonanymi z tekturowych pudełek oraz rysunkami torów. Zadaniem uczestników gry było wykonanie trzech zadań. Dwa pierwsze polegały na odnalezieniu na muzealnej stałej wystawie odpowiedzi na pytania związane z historią obozu Dulag 121. Ostatnie zadanie wykonywane w plenerze wiązało się z poznawaniem budynków obozowych, ich funkcji i lokalizacji. Należało ustawić w odpowiednim miejscu właściwe pudełko przedstawiające halę, dorysować wiodące do niego tory lub okalające druty kolczaste. Za poprawnie wykonane zadania każdy uczestnik otrzymywał nagrodę. Gra cieszyła się wielkim powodzeniem, dlatego przedłużyliśmy jej czas trwania aż do godziny 22:00.

Między godziną 18. a 20. odbyliśmy dwie wyprawy wozami zaprzęgniętymi w konie. Jeździliśmy po Pruszkowie, poznając jego wojenną historię: miejsca pamięci, ważne w życiu miasta wydarzenia oraz codzienne życie jego ówczesnych mieszkańców. Naszymi przewodnikami w wyprawie byli: niezrównany w opowiadaniu historii Tadeusz Jakubowski, architekt, pisarz i mieszkaniec Pruszkowa od urodzenia, oraz Agata Mirosz, pracownik Muzeum Dulag 121. Trasa wycieczki wiodła do trzech interesujących miejsc. Pierwszym było skrzyżowanie przy ul. Bohaterów Warszawy (dawniej 6 Sierpnia), gdzie stał dom, w który 1 września 1939 r uderzyła niemiecka bomba. Mieliśmy okazję usłyszeć od Pana Tadeusza Jakubowskiego opowieści związane z wybuchem wojny w Pruszkowie oraz warunkami życia w okupowanym przez Niemców mieście. Kolejnym punktem wyprawy był pałacyk Potulickich, w którym urzędował niemiecki komisarz miasta Walter Bock. Zajmował on całą posiadłość Potulickich razem z parkiem, który był ówcześnie ogrodzony murem. W murze, u wylotu ul. Kościuszki znajdowała się nisza z ustawioną tam figurą Matki Boskiej. Znaną w Pruszkowie statuetkę usunęli Niemcy w czasie okupacji. Historię tamtego wydarzenia oraz związanego z nim obrazka Matki Boskiej Wysiedlonej przybliżyła Agata Mirosz. Odwiedziliśmy również znajdujące przy tym samym murze od strony ul. Prusa pomnik poświęcony Polakom rozstrzelanym w 1943 roku. Pan Tadeusz Jakubowski opowiedział o piorunującym wrażeniu, jakie zrobiło na nim jako dziecku miejsce egzekucji widziane następnego dnia po tych dramatycznych wydarzeniach. Tematyka wyprawy, choć trudna i nie należąca do przyjemnych, znalazła zainteresowanie wśród dzieci i młodzieży uczestniczących w wyprawie. Również dorośli uczestnicy wycieczki i przypadkowi przechodnie uważnie słuchali opowieści przewodników i zadawali szczegółowe pytania.

Tuż po zachodzie słońca na teren Muzeum przybyli muzycy orkiestry dętej „Pruszkowianka”. Gdy po próbie dźwięku i oświetlenia rozbrzmiały pierwsze utwory z przygotowanego na wieczór repertuaru, za bramą Muzeum nie było wolnego krzesła. Usłyszeliśmy utwory wojskowe i patriotyczne, o których w interludiach opowiadał Pan Adam Malcherek, kierownik „Pruszkowianki”. Była „Rota”, „My, Pierwsza Brygada” oraz „Mazurek Dąbrowskiego” do wysłuchania którego publiczność wstała z miejsc. Do późnego wieczoru po całym Żbikowie niosły się uroczyste dźwięki instrumentów dętych oraz perkusji. Choć w zespole orkiestry nie ma profesjonalnych muzyków, koncert wypadł wyśmienicie. „Pruszkowiance” wróżymy wielki sukces!

Wczesną sobotnią nocą odbył się również spacer po terenie obozu Dulag 121. Frekwencja dopisała i punktualnie o 23:00, kiedy Pan Szymon Kucharski rozpoczął opowieść o historii pruszkowskiego obozu, pod pancerną wartownią było już tłoczno. Podczas półtoragodzinnego spaceru obejrzeliśmy miejsca niedostępne na co dzień dla zwiedzających: neogotycki gmach administracji, bramę wjazdową oraz starą papiernię. W scenerii pogodnej majowej nocy, oświetlone jedynie blaskiem latarek hale dawnego ZNTK prezentowały się naprawdę okazale. Szczególnie posępna szkoła dla kolejarzy skąpana w księżycowym świetle zrobiła na wszystkich piorunujące wrażenie. Pan Szymon Kucharski zajmująco opowiadał o początkach Pruszkowa, jego wojennych i powojennych losach, wzbogacając historię licznymi anegdotami. Nie było chwili na odpoczynek, dlatego też – po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia – zmęczeni, ale z uczuciem niedosytu udaliśmy się z powrotem do siedziby Muzeum. Cóż następna okazja na nocny spacer dopiero za rok.

Pragniemy złożyć serdeczne podziękowania następującym osobom, firmom i instytucjom, które pomogły nam w realizacji tegorocznej Nocy Muzeów: Staroście Pruszkowskiemu Pani Elżbiecie Smolińskiej – za patronat honorowy, naszym przewodnikom Panu Tadeuszowi Jakubowskiemu i Panu Szymonowi Kucharskiemu – za ciekawe opowieści, właścicielowi wozów i koni Panu Lechowi Nurkowi – za umożliwienie wyprawy, Panu Petroniuszowi Freirichowi – za powieszenie banneru promocyjnego, zespołowi Orkiestry Dętej „Pruszkowianka” z Panem Adamem Malcherkiem na czele – za urzekający koncert, Związkowi Strzeleckiemu Rzeczypospolitej „Strzelec” z Panem Dariuszem Jańczy na czele – za pomoc w realizacji przedsięwzięcia, Straży Pożarnej w Pruszkowie – za wypożyczenie tub nagłaśniających, Millenium Logistic Parks – za umożliwienie wejścia na teren firmy, a także licznym wolontariuszom.

Zapraszamy do galerii foto