menu

Wolfram Izabela – lekarka w obozie Dulag 121 i w szpitalu przy ul. Pięknej

Wolfram Izabela – lekarka w obozie Dulag 121 i w szpitalu przy ul. Pięknej

Izabela Wolfram, ps. „Bożymir II” (ur. 3.09.1903 r. w Warszawie, zm. 17.07.1955 r. w Pruszkowie) – oddana lekarka, w czasie okupacji zaangażowana w aktywność konspiracyjną jako podporucznik korpusu sanitarnego VI Rejonu Armii Krajowej „Helenów”. Od 1933 do 1946 roku pracowała w szpitalu przy ul. Pięknej w Pruszkowie, po 1946 roku objęła stanowisko lekarza w przychodni Ubezpieczalni Społecznej. Odegrała ważną rolę w działaniach na rzecz ludności wypędzonej z Powstańczej Warszawy. W obozie Dulag 121, wraz z dr. Kazimierzem Szupryczyńskim, współorganizowała służbę medyczną. Na terenie obozu sprawowała opiekę lekarską nad rannymi, chorymi i wycieńczonymi. Niejednokrotnie pomagała więźniom w ucieczce z Dulagu 121; wielu potrzebującym udzielała schronienia we własnym domu. Uhonorowana Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz pośmiertnie Warszawskim Krzyżem Powstańczym.

Lekarka z powołania

Izabela Wolfram urodziła się w Warszawie 3 września 1903 roku. Wyrastała w domu przepełnionym troską o dobro innych. W momencie wyboru drogi zawodowej poszła w ślady ojca Aleksandra Jana Wolframa, doktora medycyny. Ukończyła studia medyczne na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego –dyplom lekarza uzyskała w 1929 roku. Po dwóch latach objęła samodzielne stanowisko lekarza w szpitalu przy ul. Pięknej w Pruszkowie.

Izabela Wolfram jako orędowniczka życia dbała o wszystkie stworzenia, również zwierzęta. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.

Podczas kampanii wrześniowej, jako jedna z dwójki pozostałych w oddziale lekarzy (pracujący dotąd z nią mężczyźni zostali powołani do wojska bądź ewakuowani), zajmowała się rannymi z okolicznych pól bitewnych –Brwinowa i Ożarowa. W trudnych warunkach – bez dostępu do leków i niezbędnych środków sanitarnych przeprowadzała skomplikowane operacje. Odwagę i poświęcenie dr Wolfram wspomina jej dawna współpracowniczka, pielęgniarka Danuta Chrząstowska (z Izabelą Wolfram miała kontakt od 1939 roku, wpierw jako jej pacjentka, następnie, od 1940 roku jako pielęgniarka zatrudniona w szpitalu przy ul. Pięknej):

Szpital w Pruszkowie zapełnił się rannymi, zabrakło rąk do pracy, ponieważ wszyscy lekarze byli powołani do wojska. Na stanowisku pozostała jedynie dr Iza i dr Fitkał – laryngolog. Znając trudności i specyficzne warunki zgłosiłam się do pomocy jako pielęgniarka. W szpitalu pracowałam od lutego 1940 r. i przez cały ten czas byłam świadkiem niezmordowanej, pełnej poświęcenia pracy dr Izy. Cały szpital spoczywał na jej barkach, musiała troszczyć się o aprowizację i o leki, spełniając jednocześnie pracę lekarza. Nie będąc chirurgiem amputowała ręce i nogi rannym żołnierzom, ratując im w ten sposób życie.

Izabela Wolfram w trakcie pracy w szpitalu przy ul. Pięknej w Pruszkowie. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.
Dr Izabela Wolfram podczas pracy na oddziale. Szpital przy ul. Pięknej, ok. 1930 roku. Fot. R. Kisielnicki Fotostudium. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.

Podobnie o pracy Izabeli Wolfram w tym czasie pisała inna pracująca w szpitalu sanitariuszka, Kazimiera Mańkowska-Sokołowska:

Rannymi opiekowali się lekarze pracujący w szpitalu na ul. Pięknej pod kierownictwem dr Wolfram. Pracowała ona prawie 24 godziny na dobę przy stole operacyjnym. Przez cały okres okupacji nie opuszczała szpitala. Jej skromny gabinet wyposażony w łóżko szpitalne, szafę roboczą, stolik kiwający się na nierównych nogach oraz krzesełko zniszczone, odrapane. Na ścianie krzyż. Okno zasłonięte białą, skromną zasłonką. Rzadko przebywała w tym pomieszczeniu, bo na odpoczynek nie było czasu.

Personel szpitala przy ul. Pięknej w Pruszkowie. Prawdopodobnie 1938 rok. Izabela Wolfram stoi w pierwszym rzędzie po środku. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.

 

Personel szpitala przy ul. Pięknej. Izabela Wolfram stoi po środku. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.

 

Szpital przy ul. Pięknej 4. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.

 

Izabela Wolfram zajmowała się potrzebującymi również poza murami szpitala. W czasie okupacji zaangażowana była m.in. w ruch Caritasu, gdzie niosła biednym pomoc nie tylko medyczną, ale i materialną.

Działalność konspiracyjna

Od 1940 roku Izabela Wolfram rozpoczęła działalność konspiracyjną. Wiosną 1940 roku została mianowana zastępcą lekarza pułkowego VI Rejonu Armii Krajowej „Helenów”, doktora Kazimierza Szupryczyńskiego, ps. „Bożymir I”. Tak w liście napisanym w 1976 roku do bratanka Izabeli Wolfram, Zdzisława Zaborskiego, Kazimierz Szupryczyński wyjaśnił okoliczności powołania swojej zastępczyni:

(…) byłem wówczas st. lekarzem „wsi VI” Armii Krajowej na terenie Pruszkowa. „Wieś” to odpowiednik pułku. Na wiosnę zaistniała potrzeba posiadania dublera, który by w razie mojej wpadki prowadził sprawy medyczno-sanitarne naszej jednostki. Dubler powinien znać wszystkie sprawy prowadzone przeze mnie, powiązania konspiracyjne i być równocześnie niepozornym, nie rzucającym się w oczy. Idealnym człowiekiem do tej funkcji była dr Iza, która przyjęła po zaprzysiężeniu mój pseudonim z dodatkiem II (Bożymir II).

Moment przyłączenia dr Wolfram do konspiracji wspomina także Danuta Chrząstowska:

„Mijały miesiące roku 1939 i 1940. Nadszedł czas, kiedy szpital rozpoczął normalną pracę, było trochę lżej, ale trwało to krótko. Otóż dr Wolfram podjęła się szybko nowego obowiązku, wstąpiła do AK. Jej szefem był dr Kazimierz Szupryczyński pseudonim Bożymir I, zamieszkały w Pruszkowie na ul. Bolesława Prusa, a pani doktor jego zastępca: pseudonim Bożymir II. Znałam tę sprawę, gdyż byłam łączniczką bezpośrednio podlegającą dr. por. Kazimierzowi Szupryczyńskiemu, a tym samym dr Izie jako zastępczyni. Podziwiałam jej postawę: opanowanie, łagodność, wyrozumiałość, trzeźwość umysłu, szybką reakcję. Nigdy nie zapomniała o Bogu. Jej każdy dzień to msza św. i Komunia św. Potrafiła się znaleźć w każdej trudnej sytuacji.”

Personel szpitala przy ul. Pięknej. Kazimierz Szupryczyński siedzi w pierwszym rzędzie po środku, Izabela Wolfram stoi w drugim rzędzie, pierwsza od lewej. Zdjęcie zrobione ok. 1943 roku. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.

W ramach obowiązków Izabela Wolfram zajmowała się m.in. szkoleniem służb medycznych, gromadzeniem leków i materiałów sanitarnych oraz leczeniem rannych. W 1944 roku dołączyła do Wojskowej Służby Kobiet (WSK), gdzie prowadziła przygotowania konspiracyjnej służby zdrowia do Powstania.

Pomoc w obozie Dulag 121

Kiedy na początku sierpnia 1944 roku do Pruszkowa zaczęły przybywać tłumy warszawiaków wymagających pomocy medycznej, pruszkowscy lekarze i ochotnicy pośpieszyli z pomocą chorym i rannym. Wśród organizatorów nowoutworzonej służby medycznej obozu Dulag 121, obok dr. Szupryczyńskiego, ważną rolę odegrała Izabela Wolfram. Lekarka dobrowolną pracę na rzecz wygnańców rozpoczęła już 6 sierpnia 1944,w pierwszym dniu istnienia obozu. Była świadkiem przybywania do Dulagu 121 kolejnych grup warszawskiej ludności. Szczegółową relację przekazała w formie protokołu Edwardowi Serwańskiemu, który w 1944 i 1945 roku na bieżąco dokumentował wydarzenia dotyczące wypędzenia ludności Warszawy:

[…] Transporty zaczynają przyjeżdżać w niedzielę 6 sierpnia, lecz nierozładowywane jadą dalej. W poniedziałek zaczynają przychodzić piechotą i pociągami. Poniedziałek, wtorek to Wola; środa, czwartek, piątek – Ochota. Ludzie Ci są bardzo zmaltretowani, bo przechodzili przez drugi obóz na Zieleniaku. Sobota, dwunastego, dalszy ciąg Filtrowej, Szucha, początkowe masy z Grójeckiej, końcowe z Alei Jerozolimskich. Transport ten bardzo duży i baraki zatłoczone. Przez niedzielę i poniedziałek obóz powoli prawie zupełnie pustoszeje. W poniedziałek, czternastego pod wieczór, niewielki transport, po części z Alei Jerozolimskich, po części z Mokotowa; stan względnie dobry, rannych nie ma. Przez cały tydzień następny na barakach względnie pusto. Był jakiś transport z Nowogrodzkiej do Marszałkowskiej, transporty mężczyzn z Pragi, przywieziono w części szpital Dzieciątka Jezus. We wtorek, 22, przyjechał duży transport ludzi z Mokotowa. Tegoż dnia, o ile się nie mylę, wprowadzono do obozu nałapanych na ulicach lub po mieszkaniach Pruszkowa ludzi z „kennkartami” warszawskimi lub nawet pruszkowskimi.

Sposób zorganizowania służby medycznej w obozie Dulag 121 miał specyficzny charakter – składali się na nią ochotnicy narodowości polskiej – lekarze, sanitariusze, wolontariusze. Warto dodać, że obok wielu specjalistów, do pomocy uwięzionym została również włączona grupa sanitariuszek wyszkolonych wcześniej przez dr Wolfram na konspiracyjnych kursach w pruszkowskim szpitalu „na Wrzesinie” bądź w rejonowych przychodniach. Większość z członków służby posiadała specjalne przepustki umożliwiające swobodne przemieszczanie się po terenie obozu oraz poza jego obszarem.

Izabela Wolfram sprawowała opiekę lekarską nad potrzebującymi, a także –właśnie dzięki posiadaniu cennej przepustki – niejednokrotnie umożliwiała więźniom ucieczkę. Poważnie chorych umieszczała w pruszkowskich szpitalach (np. w szpitalu „na Wrzesinie”), lub – w momencie ich przepełnienia – w prowizorycznych szpitalach polowych, które organizowała w mieszkaniach prywatnych. Wielu nieposiadających dachu nad głową warszawiaków znalazło w domu dr Wolfram nocleg. O jej gościnności w swoich wspomnieniach Krystyna Zaborska:

Tak więc po upadku Powstania Warszawskiego dom dr Wolframówny stał się zapleczem jej działalności lekarskiej w obozie, przystanią i przytuliskiem dla wielu krewnych, przyjaciół i znajomych, którzy stracili dach nad głową. Były dni, że trzeba był żywić kilkadziesiąt osób. Jak to się działo, że nikt nie odszedł wtedy głodny i skąd brały się na to pieniądze – nikt się nie zastanawiał. Ludzie przychodzili i szli szukać dalej schronienia, bo mieszkanie już pełne było przygarniętych

Świadkowie wspominają Izabelę Wolfram, jako nie tylko znakomitą specjalistkę, ale osobę traktującą swych pacjentów z niezwykłą wręcz troską. O tym, że doktor Wolfram nie była obojętna na ludzkie cierpienia, wspominała Danuta Chrząstowska:

Po wybuchu powstania w Warszawie w obozie pruszkowskim znalazł się m.in. transport z Okęcia wraz z pielęgniarkami. Wśród rannych w bardzo ciężkim stanie znalazł się mężczyzna, który podał swój pseudonim „Kowalski”, nadmieniając, że kiedyś mieszkał w Pruszkowie z żoną i że jego dziecko odbierała przy porodzie akuszerka Stypułkowska. Z uwagi na ciężki stan chorego prosiłam dr Izę, aby jeszcze spróbowała go ratować, gdyż silny organizm bronił się przed śmiercią. Dr Iza nie tylko zaopiekowała się chorym, ale opowiedziała tę historię w gronie znajomych i rodziny, i w ten sposób odnalazła jego żonę, która dzięki temu była przy mężu do jego zgonu. Dr Iza nie potrafiła przejść obojętnie, obok cierpień ludzkich, nie próbując im dopomóc.

Rower był dla Izabeli Wolfram codziennym środkiem transportu do pracy. Fot. 1943 rok. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.

Po zakończeniu wojny Izabela Wolfram pracowała jako rejonowy lekarz ginekolog w Ubezpieczalni Społecznej. Do końca była zaangażowana w pomoc lokalnej ludności, szczególną opieką otaczała matki i nowonarodzone dzieci. Zmarła latem 1955 roku, a w uroczystościach pogrzebowych uczestniczył tłum wdzięcznych pruszkowian.

Pogrzeb Izabeli Wolfram w Pruszkowie, 20 lipca 1955 roku. Źródło: zbiory Zdzisława Zaborskiego.

 

Przy opracowywaniu hasła korzystaliśmy z:

Drescher K., Działalność polskiego sanitariatu i Komisji Lekarskiej w obozie Pruszków, [w:] Exodus. Ludzie i miasto po Powstaniu 1944, t. 1
Zaborski Z., Durchgangslager 121. Niemiecka zbrodnia specjalna, Pruszków 2010
Zaborski Z., „Szpitale powstańcze w Pruszkowie” [w:] Przegląd Pruszkowski nr 1, 33-39, 2014
Zbrodnia niemiecka w Warszawie, opracował E. Serwański i Trawińska I., Poznań 1946
Zamieszczone wspomnienia Danuty Chrząstowskiej, Kazimiery Mańkowskiej-Sokołowskiej, Krystyny Zaborskiej, oraz fragment listu Kazimierza Szupryczyńskiego pochodzą z tomu XIV Chrześcijanie, pod red. Bohdana Bejze ,Warszawa 1985.

 

Powiązane hasła

”None