menu

15 SIE

15 SIE

1920

Piechota polska w czasie bitwy warszawskiej 1920 r. Źródło: WikiCommons

15 sierpnia 1920 r. – 100 lat temu – na przedpolu stolicy rozpoczęła się Bitwa Warszawska. Choć front zatrzymał się po wschodniej stronie Warszawy, nie docierając do Pruszkowa, w mieście panowała nerwowa atmosfera. Przez Pruszków przejeżdżały wojskowe transporty wiozące żołnierzy oraz sprzęt na front, zaś już od lipca w Żbikowie działał harcerski obóz wartowniczy, którego uczestnicy patrolowali mosty, stację i infrastrukturę kolejową w obawie bolszewickiej dywersji. Gdy rozpoczęła się bitwa mieszkańcy wychodzili na łąki i pola po wschodniej i południowej stronie Pruszkowa, aby posłuchać dobiegających spod Warszawy odgłosów artyleryjskiej kanonady. Jedną z nich był sześcioletni wówczas Henryk Krzyczkowski, który po latach tak opisał swoje wrażenia z tej chwili we wspomnieniowej książce „Dzielnica milionerów” (Książnica Pruszkowska 2009):

Po nabożeństwie poszliśmy z matką na ścierniska, w stronę Pęcic. Za naszym kościołem parafialnym kończyło się miasto. W stronę Komorowa prowadziła lipowa aleja, przy której obok cegielni stało kilka domów. Przeszliśmy w pobliżu otoczonych topolami zabudowań Wyględówka. Dalej, aż do Lasów Chlebowskich i wysokich drzew w parku w Pęcicach, rozciągało się pole. Nasłuchując dalekich wystrzałów artyleryjskich, które raz przycichały, a raz wzmagały się gwałtownie – jak dochodzące z daleka grzmoty zwiastujące burze – naśladując dorosłych przykładaliśmy ucho do ziemi, wyczuwając doraźne drgania i wstrząsy. Na pustym polu stała gromadka zatrwożonych kobiet i dzieci. Młodych mężczyzn już dawno nie było w Pruszkowie.

1929

Źródło: Polona

15 sierpnia 1929 r. w Parku Sokoła odbyło się uroczyste poświęcenie sztandaru reaktywowanego w 1924 r. pruszkowskiego gniazda Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. „Głos Pruszkowa” (25 VIII 1929) donosił:

We czwartek od rana, skoro tylko pierwsze promienie słońca ozłociły wierzchołki drzew i szczyty domów, na ulicach Pruszkowa zaczęli się pojawiać sokoli w galowych mundurach, prowadząc ożywione rozmowy o mającej się odbyć uroczystości. Punktem zbornym był park „Sokoła” dziś niezwykle wyglądający, a ożywiony niby barwnymi kwiatami — sokołami w szarych mundurach i barwnych koszulach, rozrzuconych tu i owdzie na zielonem tle murawy. Ożywienie wzrastało potęgowane przyjazdem delegacyj i sokołów z różnych stron kraju. Przybyły delegacje: z Warszawy gniazda: I, II, III, VI, VIII, X i XIV, ze Skierniewic, Żyrardowa, Grodziska Mazowieckiego, Milanówka, Brwinowa, Końska, Bielska Podlaskiego, Sokołowa Podlaskiego, Rakowa, Gostynina, Piaseczna, Otwocka, Grójca, Marek, Leszna, Mińska Mazowieckiego, Rawy Mazowieckiej, Mszczonowa, Błonia, Sochaczewa, Łowicza. Ponadto nadesłano z dalszych okolic depesze i listy z życzeniami.

„Głos Pruszkowa” 25 VIII 1929

Pełna treść artykułu: Uroczystość Sokolska w Pruszkowie