menu

Szkoła Kolejowa

W 1900 roku w Żbikowie została założona 2-klasowa szkoła początkowa dla dzieci kolejarzy pracowników Warsztatów Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. której inicjatorem był inż. Stanisław Michalski, pracownik Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej, oddelegowany do tego zadania przez swoich przełożonych. Szkoła zajmowała 2 pomieszczenia na pierwszym piętrze w budynku tzw. „Papierni” na skraju Warsztatów Kolejowych. W szkole pracowały wówczas 2 nauczycielki: Gustawa Jasiewicz, która pełniła funkcję kierowniczki oraz Stanisława Radomska-Nelken. W 1902 roku, dzięki staraniom inż. Michalskiego, została przeniesiona do wynajętego na ten cel prywatnego budynku przy ulicy Szkolnej 14 (obecnie Szkolna 3), będącego własnością Seweryna Kuklińskiego. Na parterze znajdowały się 4 sale lekcyjne, a na piętrze urządzono szatnię, salę jadalną oraz mieszkania dla nauczycieli.

Budynek Papierni, gdzie w latach 1900-1902 mieściła się Szkoła Kolejowa

W 1906 roku Dyrekcja Drogi Żelaznej rozbudowała budynek szkoły dzięki staraniom S. Michalskiego i poparciu J. Winnickiego i pracującego w Dyrekcji inż. Emilowi Schönfeldowi. Szkoła dysponowała dodatkowymi 2 salami lekcyjnymi, salą śpiewu, gabinetem lekarskim, pokojem nauczycielskim, łazienkami, pracownią robót i pokojem dla woźnego oraz salą gimnastyczną ulokowaną w osobnym budynku. Od 1906 roku przy szkole działała również ochronka dla dzieci młodszych. Wraz z rozbudową zmienił się charakter szkoły, która ze szkoły początkowej stała się 7-klasową szkołą powszechną. Liczba uczniów szkoły – początkowo uczyło się około 60 dzieci –  szybko wzrastała. W 1907 roku uczyło się w niej już 336 dzieci w wielu 7-15 lat.

Stanisław Michałowski w 1912 r.; źródło: Tygodnik Illustrowany

Inż. Michalski starał się stworzyć w Żbikowie szkołę wzorcową. Szkoła było o wiele lepiej finansowana niż pozostałe szkoły kolejowe w Królestwie Polskim, a co za tym idzie była jedną z najlepiej wyposażonych i utrzymanych placówek. Dwusiedziskowe ławki szkolne dobrane zostały do wzrostu uczniów. Do dyspozycji uczniów były pomoce lekcyjne (aparat do przeźroczy, atlasy, zbiory obrazów, gabloty z owadami), sala gimnastyczna, biblioteka, zakład stolarski, sala śpiewu. Dzięki inicjatywie Michalskiego, dzieci objęte były stałą opieką lekarską miejscowego lekarza kolejowego dr Józefa Idzikowskiego (m. in. leczenie dzieci chorych, szczepienie przeciw ospie, badania kontrolne rozwoju fizycznego). Ponadto w szkole odbywały się otwarte dla wszystkich odczyty i prelekcje, kursy dla analfabetów, działał amatorski teatr. Kadrę pedagogiczną stanowili nauczyciele związani z polskim szkolnictwem ludowym i Polskim Związkiem Ludowym, który walczył o nauczanie przedmiotów w języku polskim. Wśród nauczycieli, starannie dobieranych przez Michalskiego, znaleźli się: Stanisława Radomska-Nelkenowa, Gustawa Jasiewiczówna, Piotr Ostrowski,  Wanda Chmieleńska, Eugenia Chodkowska, Tadeusz Czerniawski (późniejszy dyrektor muzyczny Polskiego Radia), Władysław Radwan, Władysław Michalski, Władysław Krasiński, Józef Dackiewicz, Lucjan Bielecki, Józef Bojasiński (późniejszy autor podręczników szkolnych), a także działacze Polskiego Związku Ludowego (działającego na rzecz wprowadzenia nauczania w języku polskim): Stanisław Najmoła, Antoni Konewka (pełniący funkcję kierownika), Wiktoria Zachariasiewiczówna, Władysław Krasiński. O swojej pracy tak napisał po latach jeden z nauczycieli, Władysław Radwan:

„W Żbikówku pracowałem przez 3 lata do chwili zrusyfikowania szkoły po przejęciu prywatnej kolei przez rząd rosyjski. Widziałem troskę Michalskiego o tę szkołę. Znacznie później dopiero zrozumiałem o co Michalskiemu chodziło. Prywatne szkoły początkowe w zaborze rosyjskim były nieliczne i postawione na poziomie „oświaty ludowej”. Galicyjskie szkolnictwo ludowe miało ten sam problem. Michalskiemu chodziło o stworzenie wzoru polskiej szkoły początkowej  jako „szkoły powszechnej”. Nie szczędził na to czasu ani energii. Organizował opracowanie dla szkoły programu, zawierającego jako oddzielny przedmiot fizykę i chemię. Troszczył się o kompletowanie pomocy naukowych. Wyszukał wybitnego młodego nauczyciela Antoniego Konewkę i celowo kompletował grono nauczycielskie. Kierownikowi stale służył radą. Bardzo często bywał na zebraniach Rady Pedagogicznej szkoły. […] W całym stosunku Michalskiego do szkoły widoczna była wnikliwa opieka i dyskretne nadawanie kierunku, przy uszanowaniu samodzielności pracy i decyzji kierownika, grona nauczycielskiego i nauczycieli.

[…] Szkoła w Żbikowie zrobiła na mnie wrażenie swoją atmosferą rzetelnej, dobrze zorganizowanej pracy. W pracy wychowawczej żadnego efekciarstwa. Troska o dzieci konkretna, żadnej frazeologii. Konewka kierował szkołą rzeczowo. Jego osoba, jego rola nie rzucała się w oczy. Miało się wrażenie, że pracą kierują potrzeby szkoły, nie wola kierownika. Nie odczuwało się w żadnym słowie, w żadnym geście cienia ambicji osobistej. Stosunki koleżeńskie bliskie, proste.”.

Założyciele kursów dla dorosłych, wśród nich osoby związane ze szkołą koleją: Stanisław Michalski (siedzi 1. po prawej) i nauczyciel W. Radwan (stoi 1. od lewej) Źródło: „Oświata pozaszkolna samorządu m.st. Warszawy”, red.J. Baranowska, Warszawa 1930

 

W tamtych czasach szkoła zasłynęła w Królestwie Polskim z wysokiego poziomu nauczania i stosowania nowoczesnych metod pedagogicznych. Na przykład lekcje fizyki i chemii odbywały się według specjalnie napisanego programu, a ich metody nauczania oparto na pokazach i doświadczeniach dokonywanych w pracowni. Szkołę odwiedzały nie tylko wycieczki nauczycieli z innych szkół i pedagogów, ale także działacze społeczni tacy jak: późniejszy prezydent RP Stanisław Wojciechowski, Stefania Sempołowska, Romuald Mielczarski, Oktawia Radziwiłłowicz-Żeromska czy Jadwiga Dziubińska.

Również najprawdopodobniej z grona nauczycieli tej szkoły wyszedł pomysł założenia pierwszej w Pruszkowie drużyny skautowej, których istnienie było zakazane w zaborze rosyjskim. W 1911 powołano tajną drużynę skautowską im. Bartosza Głowackiego. Jej członków władze carskie aresztowały w 1915 roku pod zarzutem organizowania powstania zbrojnego.

Od 1905 roku, za zezwoleniem władz carskich wydanym dla prywatnych szkół w Królestwie Polskim,  prowadzono w niej nauczanie w języku polskim. Prowadzeniem i finansowaniem placówki od tego momentu zajmowało się Towarzystwo „Jedność”, ściśle związane z Droga Żelazną Warszawsko-Wiedeńską. Gdy władze carskie w 1912 roku znacjonalizowały Drogę Żelazną Warszawsko-Wiedeńskiej, a co za tym idzie w szkole wprowadzono obowiązek nauczania w języku rosyjskim, nauczyciele podjęli się nauczania języka polskiego, historii i geografii na tajnych kompletach. Przysłany przez władze carskie komisarz Rosjanin kolejno zdymisjonował wszystkich nauczycieli, a szkoła zrusyfikowana działała jako szkoła podstawowa z nowymi nauczycielami i dyrekcją.

Szkoła została w 1915 roku ewakuowana do Połtawy razem z całą kadrą pedagogiczną. Szkoła wróciła do Pruszkowa w 1918 roku, ale ponieważ jej poprzedni budynek zajmowała jedna z burs, szkole przydzielono tymczasowo budynek przy ulicy 3 maja 12. Dzięki zabiegom Wojciecha Radomskiego, Dyrekcja PKP przydzieliła szkole budynek dawnego szpitala kolejowego przy obecnej ulicy Broniewskiego, gdzie do 1936 roku działała formalnie jako Szkoła Kolejowa (początkowe 3 klasy szkoły pozostały w budynku przy ul. 3 Maja). Od 1937 roku szkoła nosiła imię Marii Skłodowskiej-Curie i działa w Pruszkowie do dziś jako Szkoła Podstawowa nr 9.