menu

11 LIST

11 LIST

1918

Pruszkowski oddział POW, ze zbiorów p. Kamili Rutek

11 listopada 1918 roku spod żbikowskiej apteki Bielawskiego przy dzisiejszej ul. 3 Maja bojowcy pruszkowskiego oddziału Polskiej Organizacji Wojskowej wyruszyli, aby rozbroić niemieckie posterunki w mieście. Niemcy nie stawiali oporu, a peowiacy bez przeszkód przejęli władzę w Pruszkowie i Utracie (dzisiejszym Piastowie). Szeregowiec pruszkowskiego oddziału POW Józef Rozenowicz wspominał:

Nadszedł pamiętny dzień 11-go listopada. Z rana, jak zwykle udałem się do Warszawy, ruch kolejowy był zupełnie normalny. Znalazłszy się na ul. Marszałkowskiej nie zauważyłem specjalnego ożywienia, dopiero na ul. Brackiej usłyszałem gęste strzały i zobaczyłem pierwszych rozbrojonych Niemców. Nie namyślając się więc długo wróciłem na dworzec kolejowy, by powrócić do domu, jednakże ruch pociągów był już przerwany i, chcąc nie chcąc, wraz z kilkoma kolegami puściłem się na piechotę do Pruszkowa. Idąc, rozbrajaliśmy po drodze napotkanych Niemców tak, że z łupem kilku karabinów weszliśmy do Pruszkowa. Rozstawszy się z kolegami, udałem się prosto do Komendy Miejscowej, by zawiadomić ją o wypadkach zaszłych w Warszawie. Jednakże tu już wiedziano o wszystkiem, zbiórka całej organizacji była naznaczona i lada chwila miano wyruszyć na Niemców. Zebrało się około 20 młodych chłopców, rozdzielono „broń” tj. kilka rewolwerów systemu Smith-Wessona i jeden z sekcyjnych otrzymał wspaniały karabin niemiecki, nawiasem powiedziawszy z zepsutym zamkiem, ale ktoby tam zważał na podobne głupstwa. Padła komenda: „Marsz” i oddział podzielony na dwie sekcje ruszył.

Więcej o pruszkowskim oddziale POW: 11 listopada 1918 r. w Pruszkowie