menu

Hrabia Antoni Potulicki (1856-1919)

Hrabia Antoni Potulicki (1856-1919)

Antoni Gabriel hrabia Potulicki (1856-1919) –zasłużony dla Pruszkowa społecznik, którego wkład w rozwój wsi, a później osady fabrycznej Pruszków były ogromne.

Hrabia Antoni Potulicki pochodził z Wielkopolski, ukończył w Niemczech studia prawnicze i odbył służbę w niemieckim wojsku. W 1892 roku ożenił się z Jadwigą Marią Wołowską i zamieszkał w Pruszkowie, w dobrach, które należały do rodziny jego żony. Od momentu przybycia aktywnie zaangażował się w prace rady gminy wiejskiej, osobiście uczestnicząc w posiedzeniach sołeckich chłopów pruszkowskich. To za jego namową włościanie uchwalili dobrowolne opodatkowanie się chłopów na rzecz ogólnych potrzeb miejscowości. Zabiegał też u władz carskich o nadanie wsi Pruszków statusu osady miejskiej, a w późniejszym okresie o elektryfikację osady, które zwieńczone zostały sukcesem w 1913 r., kiedy z berlińskim przedsiębiorstwem podpisano umowę na budowę elektrowni. Podpis hrabiego Potulickiego, jako jednego z pełnomocników wsi,  widnieje na dokumencie.

Potulicki  był także inicjatorem lub współinicjatorem wielu ważnych przedsięwzięć w Pruszkowie. W 1895 r. z inicjatywy hrabiego i Stanisława Majewskiego – właściciela Fabryki Ołówków, powstała pierwsza szkoła elementarna we wsi Pruszków, którą w 1905 r. przeniesiono do nowowybudowanego domu przy ul. Starowiejskiej, obecnie ul. Kościuszki. Hrabia Potulicki razem z małżonką zainicjował także działalność pierwszej biblioteki. W 1903 r. w nieistniejącym już domu przy ul. Kraszewskiego 16 otwarto „Czytelnię Potulickiego dla pracowników jego cegielni i folwarku”, sfinansowana dzięki hojnym datkom pruszkowskich lekarzy dr. Rafała Radziwiłłowicza i dr. A. Wolframa oraz przemysłowców: właścicieli zakładu ogrodniczego i fabryki pilników braci Hoserów, S. Majewskiego, Józefa Troetzera, właścicieli fabryki ultramaryny D. Sommera i E. Nowera. Jej pierwszą kierowniczką została Jadwiga Dziubińska, którą prawdopodobnie w 1906 r. zastąpiła Maria Wolframowa. Mimo sugestywnej nazwy biblioteka, jako pierwsza w Pruszkowie, była dostępna dla wszystkich mieszkańców miasta.

W tym samym domu swoją siedzibę przez jakiś czas miało pruszkowskie gniazdo Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Zawiązane w 1906 r. głównie dzięki staraniom literata i dziennikarza Jana Szczepkowskiego oraz hr. Potulickiego, który został także jego prezesem i jednym z jego głównych sponsorów, gniazdo przeżywało swój krótki, ale intensywny rozkwit. Kilka tygodni po utworzeniu gniazdo liczyło już 162 członków. Kiedy władze carskie zdelegalizowały towarzystwo w 1907 r., hr. Potulicki próbował wszelkimi siłami kontynuować działalność sokolską, rejestrując, także wkrótce zdelegalizowany, „Klub Atletów” a następnie „Klub miłośników gry w palanta”. Dopiero powołanie w 1911 r. Towarzystwa Ochotniczej Straży Ogniowej w Pruszkowie i Żbikowie zwieńczyło starania Potulickiego o utworzenie instytucjonalnie umocowanej polskiej organizacji kształcącej kadry, które rychło miały zaangażować się w walkę o niepodległość. Hrabia współfinansował również budowę kościoła św. Kazimierza oraz wspierał pruszkowskie organizacje propolskie i stowarzyszenia. W latach 1906-1907 działał w zarządzie koła Polskiej Macierzy Szkolnej – instytucji wspierającej prywatne szkoły z językiem polskim w zaborze rosyjskim.

W 1915 roku, kiedy wojska rosyjskie ewakuowały się w związku z wkroczeniem do Pruszkowa wojsk niemieckich, hrabia Potulicki jako obywatel niemiecki został internowany i wywieziony do Rosji. Na wygnaniu podupadł na znacznie na zdrowiu. Zmarł 13 października 1919 roku – w kilka miesięcy po powrocie do Polski.