menu

Wysiedlenie ludności cywilnej Warszawy

6 sierpnia rozpoczęła się trwająca do końca października akcja systematycznego wysiedlania ludności cywilnej Warszawy, zainicjowana podjętą dzień wcześniej decyzją gen. Ericha von dem Bacha-Zalewskiego. Ta podyktowana była prawdopodobnie względami militarnymi i ekonomicznymi – wysiedlenie miało na celu usunięcie z miasta cywili i pozyskanie jak największej ich liczby do pracy przymusowej na terenie III Rzeszy. Warszawiacy pędzeni byli do utworzonych na terenie miasta punktów zbornych, skąd kierowani byli do obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie. W pierwszym etapie wysiedlono ludność z rejonów miasta znajdujących się pod niemiecką kontrolą. Warszawiacy z dzielnic zdobytych przez powstańców, wysiedlani byli, gdy niemieckie oddziały odzyskiwały nad nimi kontrolę, bądź po kapitulacji powstania. Akcję przeprowadzono w sposób niehumanitarny, a w wielu przypadkach celowo okrutny i bestialski.

Historia

Na wieść o wybuchu Powstania Warszawskiego Adolf Hitler miał wydać ustny rozkaz nakazujący wymordowanie ludności cywilnej stolicy i zrównanie miasta z ziemią. Szczególnie w pierwszych dniach Powstania oddziały niemieckie skierowane do tłumienia powstania dokonywały bezwzględnych mordów na ludności cywilnej miasta, m. in. na Woli i Ochocie. Jednak 5 sierpnia 1944 roku gen. von dem Bach-Zalewski, który tego samego dnia objął dowództwo nad oddziałami niemieckimi, podjął decyzję o wysiedleniu ludności miasta. Wtedy też zapadła decyzja o utworzeniu obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie. Początkowo rozkaz ten stosować się miał jedynie do kobiet i dzieci, ale 12 sierpnia zaprzestano mordowania wziętych do niewoli mężczyzn, którzy od tego momentu również mieli być kierowani do obozów przejściowych . Decyzja ta podyktowana była prawdopodobnie względami militarnymi i ekonomicznymi.

Na terenie Warszawy utworzono punkty zborne, zwane niekiedy obozami przejściowymi, do których kierowano wyrzucanych z domów i piwnic warszawiaków. Dwa największe powstały na początku sierpnia 1944 roku na Woli w kościele św. Wojciecha przy ul. Wolskiej oraz na Ochocie, na terenie targu warzywnego „Zieleniak” przy zbiegu ulic Opaczewskiej i Grójeckiej. Wysiedleni przetrzymywani byli tam w koszmarnych warunkach sanitarnych: w tłoku, bez jedzenia, bez dostępu do wody i do opieki medycznej. Miejsca te zasłynęły też jako miejsca kaźni: zbiorowych gwałtów i mordów na mieszkańcach stolicy. Podobne punkty zborne utworzono na terenie nieczynnego tartaku na Okęciu, na terenie Toru Wyścigów Konnych na Służewcu na Mokotowie, w koszarach przy ul. 11 Listopada na Pradze, w Forcie Sokolnickiego na Żoliborzu oraz sierocińcu „Nasz Dom” na Bielanach.

Przez obozy przejściowe przy ulicy Wolskiej i Grójeckiej zostało przepuszczonych 10 000 mężczyzn i 80 000 kobiet i dzieci. Wydzielono znaczną ilość Niemców i cudzoziemców. Spalono 510 zwłok. Rozstrzelano 200 bandytów i Żydów. Ciągle przesłuchiwano uciekinierów i innych” – Raport SS Hauptsturmführera A. Feuchta do dowódcy policji bezpieczeństwa w Krakowie z 15 sierpnia 1944 r.

Ludność z punktów zbornych mieszczących się w lewobrzeżnej części Warszawy kierowana była na Dworzec Zachodni, na stację kolejową we Włochach, bądź przystanek Elektrycznej Kolei Dojazdowej EKD Raków. Mieszkańcy Pragi oraz miejscowości podwarszawskich z prawego brzegu Wisły (takich jak Anin, Wawer, Kobyłka, Marki, Radzymin, Zielonka i Ząbki) spędzani byli na dworzec wschodni, skąd transportami kolejowymi, często składającymi się z bydlęcych wagonów, trafiali do obozu Dulag 121. Zdarzały się przypadki, kiedy grupy warszawiaków wywożone były transportami samochodowymi, bądź pędzone były do obozu w Pruszkowie w pieszych konwojach.

Niejednokrotnie niemieckie władze próbowały skłonić ludność Warszawy do dobrowolnego opuszczenia miasta. Na przykład w dniach 8-10 września na podstawie porozumienia PCK ze stroną niemiecką i za zgodą władz powstańczych ludność cywilna Śródmieścia (kobiety, dzieci do lat 14, osoby starsze, ciężko chore i ranne) otrzymały możliwość dobrowolnego opuszczenia miasta. W godzinach 12-14 nastąpiło czasowe zawieszenie broni, w trakcie którego ludność cywilna mogła przechodzić na stronę niemiecką przez wyznaczone punkty, a następnie była przez Niemców kierowana transportami na Dworzec Zachodni i dalej do obozu w Pruszkowie. Warszawiacy zbierali się wówczas na ulicy Śniadeckich i opuszczali strefę walk przechodząc przez barykadę na ulicy 6 Sierpnia (obecnie Nowowiejska). W ten sposób opuściło Warszawę około 8 tysięcy osób.

Ulotka, którą w trakcie Powstania Warszawskiego, Niemcy rozrzucali na terenie Warszawy. Zbiory Muzeum Dulag 121

Zwykle jednak mieszkańcy Warszawy nieufnie podchodzili do zapewnień strony niemieckiej dotyczących dobrego traktowania cywilów opuszczających dobrowolnie miasto. Było to uzasadnione nie tylko ze względu na doświadczenia lat okupacji, ale także na złą sławę jednostek niemieckich tłumiących Powstanie Warszawskie. Żołnierze z jednostek niemieckich i ukraińskich ludność cywilną traktowali w brutalny sposób. Podczas wyrzucania ze schronów, piwnic i budynków dochodziło do gwałtów, pobić, morderstw oraz grabieży. Wysiedlanym na opuszczenie budynku i zabranie dobytku dawano najwyżej kilka minut, a czasami nie dawano ich w ogóle. Mieszkańcom wolno było zabrać ze sobą jedynie te rzeczy, które sami mogli unieść.

Pierwsze konwoje

Pierwszy konwój wypędzonych wyruszył z kościoła św. Wojciecha przy ul. Wolskiej w niedzielę, 6 sierpnia wieczorem, aby rankiem następnego dnia, po całonocnym marszu, dotrzeć do obozu Dulag 121 w Pruszkowie. W jego skład wchodziła ludność cywilna ocalała z tzn. rzezi Woli – masowych mordów, które hitlerowcy urządzali na mieszkańcach dzielnicy w pierwszych dniach powstania. Wkrótce do obozu w Pruszkowie przybyły kolejne transporty, najpierw mieszkańców Woli oraz części Powiśla, a następnie (od 9 sierpnia) z „Zieleniaka” na Ochocie. Podczas drogi do obozu część wypędzonych podejmowała próby ucieczek. Pomagali w nich kolejarze i ludność miejscowości podwarszawskich, oferując uciekinierom schronienie w swoich domach i budynkach gospodarskich.

W późniejszym etapie wysiedlano ludność z kolejno zajmowanych przez oddziały niemieckie dzielnic oraz z dzielnic nieobjętych działaniami wojennymi, zarówno z lewo-, jak i prawobrzeżnej Warszawy. Kolejno:

Sierpień – Jelonki i Koło
19 sierpnia – połowa września – Praga, Bródno, Targówek, Saska Kępa, Grochów, Anin, Wawer, Kobyłka, Marki, Radzymin, Zielonka i Ząbki;
22 sierpnia – część Mokotowa i Sielce;
24 sierpnia – okolice Krakowskiego Przedmieścia;
26 sierpnia – Włochy (młodzi mężczyźni);
Koniec sierpnia – dolny Marymont;
31 sierpnia – 5 września – Stare Miasto (ok. 30-35 tys. os.);
2-3 września – Sadyba;
5-9 września – Powiśle;
12-17 września – Bielany i Wawrzyszew;
13-15 września – część Marymontu;
14-23 września – Górny Czerniaków;
16 września (mężczyźni w wieku 16-60 l., łącznie ok. 4 000 os.);
25-28 września – Mokotów;
28 września – 1 października – Żoliborz.

Sprawa humanitarnej ewakuacji cywilów była przedmiotem zabiegów strony polskiej i jednym z ważnych punktów podczas negocjacji o zaprzestaniu działań zbrojnych. 29 września polska komisja w składzie ppłk Tytus Barski (delegat dowódcy AK), dr Hieronim Bartoszewski i hr. Maria Tarnowska (delegat Polskiego Czerwonego Krzyża) udała się do obozu Dulag 121, aby sprawdzić warunki, w jakich przetrzymywana jest ludność cywilna ewakuowana z Warszawy. 30 września doszło do wstępnego porozumienia w sprawie ewakuacji między gen. von Dem Bachem-Zelewskim a gen. Borem Komorowskim. Ludność cywilna miała opuszczać Warszawę już od 1 października w godzinach od 5:30 do 18:30, kiedy obie strony zobowiązane były do przestrzegania zawieszenia broni. Wyznaczono też trasę ewakuacji i punkty zborne – zachodnie wyloty ulic: Grzybowskiej, Pańskiej, Piusa i Śniadeckich i Al. Sikorskiego / Al. Jerozolimskich.

Układu o zaprzestaniu działań wojennych

Podpisanie „Układu o zaprzestaniu działań wojennych” i pertraktacje w jego sprawie miały miejsce 3 października 1944 r. w Ożarowie Mazowieckim. Generał Bór-Komorowski do negocjacji szczegółowych warunków ewakuacji ludności cywilnej wyznaczył pięć osób: hr. Marię Tarnowską, dr. Hieronima Bartkowiaka, wiceprezesa Polskiego Komitetu Opiekuńczego Warszawa-Miasto Stanisława Wachowiaka, wiceprezydenta Warszawy Stanisława Podwińskiego oraz delegata dowódcy AK ppłk. Seweryna Jasińskiego. W ich wyniku strona niemiecka zobowiązała się do: nierozdzielania rodzin, podniesienia wieku wywożonych do III Rzeszy do lat 16, a także obniżenie tej granicy dla kobiet do lat 45, a dla mężczyzn do 50. W „Układzie o zaprzestaniu działań wojennych” kwestię humanitarnej ewakuacji ludności cywilnej regulowały punkty 9 i 10, w których czytamy m.in.: „W stosunku do ludności cywilnej, znajdującej się w okresie walk w mieście Warszawie, nie będzie stosowana odpowiedzialność zbiorowa.” (p. 9), a także: „Żądana przez dowództwo niemieckie ewakuacja ludności cywilnej miasta Warszawy zostanie przeprowadzona w czasie i w sposób oszczędzający ludności zbędnych cierpień.” (p. 10). Ustalenia te były jednak nagminnie łamane.

Największa fala wysiedlonych, głównie ze Śródmieścia (najdłużej opanowanej przez powstańców dzielnicy), opuściła miasto już po podpisaniu układu. Według szacunków niemieckich od 3 do 7 października miasto opuściło około 170 tysięcy osób. Główne trasy ewakuacji prowadziły ulicami Śniadeckich i 6 Sierpnia w kierunku Filtrowej, Żelazną i Alejami Jerozolimskimi w kierunku Grójeckiej oraz Grzybowską i Chłodną w kierunku Wolskiej. Kolumny wypędzonych doprowadzane były pod strażą na Dworzec Zachodni, skąd wypędzonych transportowano do obozu w Pruszkowie. Część ewakuowanych prowadzona była do Dulagu 121 pieszo. Z powodu przepełnienia pruszkowskiego obozu Niemcy utworzyli trzy dodatkowe obozy przejściowe: w Ursusie, Włochach i w Piastowie.

Exodus ludności cywilnej Warszawy zakończył się około 10 października, kiedy granice miasta opuściły ostatnie transporty ludności Śródmieścia. Jednak do końca października trwała ewakuacja szpitali warszawskich, które przenoszono do podwarszawskich miejscowości, m. in. do Milanówka (Szpital Położniczy im. Ks. Anny Mazowieckiej, Szpital Dzieciątka Jezus, Szpital Czerwonego Krzyża), oraz na teren GG, m.in. do Krakowa (np. Szpital Ujazdowski). Na terenie miasta pozostali jedynie tzw. robinsonowie – osoby, które nie zdecydowały się na wyjście z miasta i ukrywały się w ruinach.

Powrót do Warszawy dla wysiedlonych nie był możliwy. Zgodnie z zarządzeniami niemieckimi wstęp na teren miasta został ludności zabroniony i mógł się odbywać jedynie na podstawie pisemnego zezwolenia wydanego przez Niemców. Każdy kto został złapany w Warszawie bez takiego zezwolenia, był rozstrzeliwany. Powrót do stolicy dla warszawiaków był możliwy dopiero po zakończeniu okupacji niemieckiej.

Patrz: Deportacje z Włoch pod Warszawą, Durchgangslager 121, Pomoc wypędzonym, Zieleniak